“Ogród tworzymy z potrzeby serca, żeby otaczać się pięknem”- rozmowa z Magdaleną Burzyńską.

0
769
grafika: Ana Radovic

Lubię rozmowę, dialog i harmonię słów. Wymianę myśli, poglądów, historie życia. Ludzie wciąż mnie zachwycają i inspirują mimo wszystko. Dlatego na portalu gazetakrosno.pl prowadzić będę cykl rozmów pn.” Wywiady z ciekawymi ludźmi”. Gośćmi spotkań przy kawie będą osoby, które opowiedzą o swojej pasji, eksperci, którzy podzielą się wiedzą z różnych dziedzin oraz ludzie zwykli-niezwykli bohaterowie życia codziennego. Na koniec dyskusji będę zadawać pytania w imieniu Czytelników.

Zapraszam do czytania 🙂

Monika Sz.

W pierwszej odsłonie cyklu rozmów, swoją wiedzą na temat pielęgnacji i aranżacji ogrodu podzieliła się pani Magdalena Burzyńska- projektantka ogrodów.

Które rośliny budzą się jako pierwsze wiosną?

M.B.: Przebiśniegi kojarzą nam się z pierwszymi zwiastunami wiosny, wydaje nam się więc, że pierwsze obudziły się po zimie. Ale to nie jest prawda, bo najpierwsze kwiaty pojawiają się na olchach. Są to maleńkie kitki. Dopiero później, gdy dni są już cieplejsze, słońce grzeje coraz mocniej, zakwitają m.in. przebiśniegi, krokusy.

Wykonaliśmy zabiegi pielęgnacyjne po zimie, posadziliśmy rożne kwiaty, krzewy, warzywa, wypielęgnowaliśmy trawnik. Jakie prace mamy jeszcze wykonać w ogrodzie?

M.B: Gdy mamy uprzątnięty i oczyszczony ogród po zimie,  przygotowujemy się do nasadzeń  roślin jednorocznych,  bylin i krzewów.  Ponadto dalej kontynuujemy porządki. Gdy przekwitną tulipany i hiacynty, trzeba ściąć ich kwiatostany.

Niech Pani opowie dokładniej jakie rośliny sadzimy w maju?

M.B: Najlepiej sadzić rożaneczniki (rododendrony), azalie. Krzewy ozdobne. Mamy drugą połowę maja, możemy więć wysiewać kosmosy, aksamitki w miejscach, gdzie były tulipany, hiacynty, kwiaty jednoroczne, żeby nie zostały puste miejsca.

Jak przygotować staw, oczko wodne do sezonu?

M.B: Po zimie ważne jest, żeby usunąć cały osad ze stawu. Są do tego przeznaczone specjalistyczne odkurzacze, ewentualnie możemy użyć środków biologicznych, które rozpuszczają osad. Kiedy mamy temperaturę utrzymującą się powyżej 10 stopni Celsjusza, dokarmiamy rybki, sadzimy roślinki. Natomiast gdy jest powyżej 15 stopni Celsjusza, tak jak obecnie,możemy już sobie pozwolić na posadzenie egzotycznych roślin do oczka wodnego.

 

Jakie kwiaty są łatwe i bezproblemowe w uprawie,  długo kwitną, pięknie zdobią ogród?

M.B: Kwiatem, którym możemy cieszyć się już od  samego początku, jak  wschodzi, zawiązuje pierwsze pąki,  jest aksamitka. Jest to najzwyklejszy, najpospolitszy, ale i najbardziej wytrzymały kwiat.

Pamiętam pomarańczowe aksamitki u babci w ogródku…

M.B: Te kwiaty mają piękną gamę barw. Oprócz pomarańczowych są kremowe, żółte,  bordowe. Niskie i wysokie. Pachną cudownie wanilią.

Wanilią?

M.B: Tak. Aksamitka wysoka roztacza wokół siebie woń wanilii.

A inne kwiaty oprócz aksamitek godne polecenia ?

M.B: Kosmosy. Wymagają wysiania. Same sobie już potem “radzą”. Są bezproblemowe w uprawie i  ładne. Odznaczają się piękną gamą kolorystyczną od bieli po wszelkiego rodzaju odcienie różu. Astry. Są proste w uprawie. Byliny, spośród których ja osobiście najbardziej polecam liliowce.

Proszę zatem  opowiedzieć o liliowcach.

M.B:  Liliowce zachwycają już początkiem wiosny,  wypuszczają wtedy piękną kępę zielonych,  lancetowatych liści. Później pojawiają się na bardzo długich łodygach piękne kielichy. Wśród liliowców możemy wyróżnić liliowce pajęcze.

Klomb jako urozmaicenie ogrodu. Na co trzeba zwrócić uwagę przy jego zakładaniu?

M.B: Przy zakładaniu klombu, należy zwrócić uwagę na rozmiar rośliny, która jest taką czołową, główną dekoracją. Jeśli kupimy dużą roślinę i wsadzimy, to ona będzie robiła olbrzymi cień i nie wszystkie roślinki  będą chciały pod nią urosnąć. Wtedy trzeba będzie zainwestować w rośliny jednoroczne.

I dobrze jest kupić takie gatunki roślin, które nisko rosną?

M.B: Tak. Najlepiej jest obsadzać rośliny piętrowo. No i żeby kwitły w różnych terminach. To wtedy mamy od pierwszej wiosny do później jesieni wyjątkowy klomb.

Które rośliny wybrać do ogrodu, żeby się ze sobą dobrze komponowały i lubiły swoje sąsiedztwo? 

M.B: Najczęstsze połączenie to wybór roślin kwasolubnych, czyli takich które optymalne warunki do swojego rozwoju znajdują na podłożu kwaśnym.

Czyli jakich?

M.B: Rododendrony , które są wyższym, pięknym tłem. Niżej dajemy wrzosy, które  kwitną w różnych terminach, więc mamy cały czas kwitnącą roślinność. Drugie połączenie: zasadowe, czyli  z sosną czarną sadzimy niższe rośliny np. czarny bez, berberysy, bukszpany.

Powiedziała Pani połączenie zasadowe. Gleba powinna mieć odczyn zasadowy?

M.B: Tak, gleba powinna mieć taki odczyn.  A rośliny rosnące blisko siebie, powinny mieć te same wymagania glebowe.  Bo jeżeli  jedne są kwasolubne, a inne zasadowe,  to będzie im brakowało witamin, ewentualnie będą miały tych witamin za dużo, kiedy je zaczniemy nawozić. Trzeba kierować się odczynem gleby, żeby uniknąć potem chorób roślin.

Co jest teraz na topie (brane pod uwagę) przy aranżacji ogrodów?

M.B: Akurat projektuję ogród, który jest modny już kilka lat.

Czyli jaki?

Jest to ogród angielski. Tworzę go w kolorze delikatnego różu…

Czym się cechuje ogród w stylu angielskim?

M.B: Taki ogród jest pochwałą naturalności i dzikości przyrody. Jego cechami charakterystycznymi są: dziko rosnąca trawa, bluszcz, drzewa porośnięte mchem, strumienie i naturalne wzniesienia. Dawniej w takich ogrodach stawiano “starożytne” ruiny, obeliska i świątynie, które nawiązywały do czasów antycznych.  W takim ogrodzie musi być wszystko idealnie dobrane, trzeba zadbać o każdy szczegół. To jest ogród, którego domorosły ogrodnik nie jest w stanie stworzyć.

Więcej pracy jest przy takim ogrodzie.

M.B: Więcej, ale efekt jest imponujący.

Jaki jest jeszcze trend na stylowe ogrody?

M.B: Dużą popularnością cieszą się zielone ściany, czyli tzw. ogrody wertykalne. Sadzi się w nich piętrowe rośliny. Całość prezentuje się pięknie. Taki ogród możemy przestawić, bo jest ruchomy. Zieloną ścianę możemy dać do ogrodu zimowego, do oranżerii.

Modne stają się też ogrody minimalistyczne. Bo nie zawsze więcej znaczy lepiej. Czasami dobrze jest zainwestować w kilka okazów roślin o imponujących rozmiarach niż  nakupić “maleństwa”, które jak zaczynają rosnąć, to nie wiadomo, co później z nimi robić, bo zaczynają jedne drugim przeszkadzać ( większe rośliny mniejszym i na odwrót). Ciężko jest wtedy poradzić sobie z takim “szalonym” ogrodem. Ogród minimalistyczny to kilka okazów roślin i trawnik. Soczysto-zielony. Bez skazy.

Na topie są jeszcze jednokolorowe rabaty, czyli jeden gatunek roślin posadzony w długim pasie. W ten sposób unika się błędów związanych m.in. z odczynem gleby, o których już wcześniej mówiłam.

Coraz częściej hodujemy warzywa w ogródku, żeby mieć te naturalne na wyciągnięcie ręki. Ogród eko. Zdrowy trend.

M.B: Tak, wzrasta zapotrzebowanie na ogrody warzywne. Dlatego, że chcemy żyć coraz bardziej zdrowo, naturalnie się odżywiać i czuć się fit. Jedzenie warzyw ma zbawienny wpływ dla naszego organizmu. Niemalże przy każdym domu, który powstaje, tworzy się niewielki warzywniak lub kilka drzewek obok siebie-namiastka sadu.

Rady dla przyszłych ogrodników, którzy chcą założyć własny ogród.

M.B: Polecałabym  skorzystanie z usług profesjonalisty . Gdy jednak nie chcemy korzystać z takiej usługi, trzeba jak najwięcej zdobyć wiedzy o gatunkach roślin, które chcemy posadzić. Czy te roślinki będą miały szanse rośnięcia w naszym ogrodzie? Czy jest to ogród nasłoneczniony, czy może zacieniony i wilgotny? Trzeba sobie odpowiedzieć na takie pytania. Zaczynamy od sadzenia roślin, które są polecane jako proste w uprawie, to nas zachęci, zmotywuje do dalszego działania. Efekty będą nas cieszyć. Mogę takim osobom życzyć dużo cierpliwości i wytrwałości.

I tak jak Książę Karol właściciele ogrodów mają rozmawiać z kwiatami, które pod wpływem rozmowy bardziej urosną?

M.B: Dlaczego nie? Ogród tworzymy z potrzeby serca, żeby otaczać się pięknem. Więc kiedy mamy coś pięknego, np. piękne kwiaty, to aż chcemy je pochwalić, chcemy wyrazić naszą radość. I rozmawiamy…

Teraz pytania od naszych Czytelniczek:

Kiedy sadzić pomidory? Pani Barbara pyta.

M.B: Pomidory sadzimy w drugiej połowie maja. Teraz jest najlepszy czas na ich posadzenie.

Jak pielęgnować magnolię? Podobno tylko przez tydzień kwitnie. Pani Agnieszka pyta.

M.B: Jeżeli przez dłuższy czas jest chłodno, brakuje słońca, to taka aura nie sprzyja roślinie. Kwiaty rozwijają się wtedy bardzo wolno. Ale warto czekać cały rok, choćby tylko na tydzień kwitnienia magnolii. Jak jest ciepło, to krótko kwitnie. Najlepiej posadzić ich kilka, które kwitną w różnym terminie. I będziemy wtedy mogli podziwiać jej kwiaty przez cały miesiąc. Magnolia jest delikatna i wymaga troskliwej opieki. Trzeba okrywać ją na zimę, żeby nie wymarzła. Nie lubi silnych mrozów. Na pewno nie możemy jej przesadzać za często. Musimy zdecydować o jej miejscu docelowym. System korzeniowy ma bardzo delikatny, więc szkodzi jej przesadzanie.

Czy muchołówkę (roślina owadożerna, doniczkowa- przyp. red.) można wynieść z domu, jak jest ciepło, do ogrodu? Pani Elżbieta pyta.

M.B: Muchołówka jest to ciekawa roślina, bardzo zachwyca dzieci. Kiedy jest już ciepło, to jak najbardziej można wynieść do ogrodu. Na tarasie, na balkonie, czy w ogrodzie będzie się też dobrze czuła tak jak w domu, gdy stała na południowym parapecie.

Kiedy sadzi się kanny, jak przechowywać te rośliny w zimie, kiedy je podlewać? Pani Józefa pyta.

M.B: Kanna musi być przechowywana w lekko wilgotnym, zaciemnionym miejscu. Jeśli będzie miała światło, to będzie próbowała wypuścić pędy, a to może roślinę osłabić. Ponadto zaleca się, żeby była zasypana lekko wilgotnym piaskiem, ewentualnie trocinami, wtedy kłącze przechowa się zdrowe. Staramy się jej nie podlewać. Jeżeli trociny są wilgotne – jest dobrze, jeżeli za bardzo przeschną, wtedy je delikatnie zwilżamy. Trzeba systematycznie kontrolować. Jak jest wilgotna piwnica, to nie trzeba w ogóle kanny podlewać. Generalnie sadzimy ją  po 15 maja, bo to roślina ciepłolubna.  Ale nie wystawiamy na słońce, tylko w cieniu. Bo słońce może poparzyć jej  liście.

 Z roku na rok coraz gorzej kwitną kwiaty bzu. Czy trzeba je przycinać?  Pani Wanda pyta.

M.B: Po przekwitnięciu ścinamy kwiatostany. Gdy przycinamy bez, zagęszcza się.  A to że kwiaty kwitną mniej, to może mieć różną przyczynę., m.in. szkodniki mogą atakować roślinę.

Dziękuję za rozmowę.

 

Kontakt do p. Magdy Burzyńskiej ws. aranżacji i projektowania ogrodów:

“Ogrody Magdy” Ustrobna 

tel. 606-944-621 

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ